Grypa nie odpuszcza i powinniśmy być tego świadomi. Chorych wciąż przybywa, a niektórzy eksperci nie boją się używać określenia „epidemia”. Natomiast nie znaczy to, że pozostałe patogeny się wyciszyły. Ostatnio wzmogła się transmisja innego wirusa, który przede wszystkim groźny jest dla dzieci i osób starszych. Na przestrzeni dwóch tygodni liczba zarejestrowanych przypadków wzrosła o 100 proc. Jeśli tak dalej pójdzie, wkrótce chorych będziemy mieć więcej niż w całym roku 2024. Uważać powinniśmy przede wszystkim w miejscach publicznych, gdzie jednocześnie przebywa dużo osób.
Początek roku upływa nam pod znakiem infekcji. Nad Polską przetacza się gigantyczna fala zakażeń, głównie grypą i wirusem RSV, a specjaliści podkreślają, że liczba zachorowań jest o wiele większa niż w ubiegłych latach.Przebieg zakażenia w dużej mierze uzależniony jest od właściwej diagnostyki. Jeśli pacjentowi na czas zostaną podane odpowiednie leki, ma szansę szybciej dojść do zdrowia. Dlatego warto korzystać z testów diagnostycznych, których mamy naprawdę duży wybór.
Zbliżające się ferie zimowe to czas, który wiele osób planuje spędzić aktywnie. Jednak okres zimowy sprzyja nie tylko rekreacji, ale również wzrostowi liczby infekcji wirusowych. Eksperci ostrzegają, że w tym roku zachorowań może być wyjątkowo dużo. Oto, jakie wirusy mogą pokrzyżować twoje plany i jak się przed nimi chronić.
Według najnowszych statystyk Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w pierwszej połowie stycznia zanotowano 1,2 tys. przypadków krztuśca i ponad 3,6 tys. zakażeń wirusem RSV. Uderzający jest zwłaszcza wzrost zachorowań na krztusiec. W ubiegłym roku na tę infekcję zachorowało ponad 20 razy więcej osób niż w roku 2023. W związku z tym Główny Inspektorat Sanitarny i Rada Sanitarno-Epidemiologiczna opracowują tzw. pakiet krztuścowy, w tym, m.in. zmiany w programie szczepień ochronnych.